Oglądam mecz i liczę logotypy: koszulki, bandy, studio, przerwa. Czy reklam hazardowych w polskim sporcie jest coraz więcej, czy ja po prostu zaczynam je zauważać?
reklamy hazardowe w sporcie — coraz więcej czy mi się zdaje?
Jest więcej i nie zdaje ci się. Bukmacherzy to dziś główni sponsorzy, bo mają budżety i głód rozpoznawalności. Sport bez nich musiałby szukać kasy gdzie indziej.
Czyli symbioza, która działa, dopóki ktoś nie zacznie liczyć skutków. Ciekawe, dokąd to zmierza, bo w innych krajach już ograniczają.
Zmierza tam, gdzie zwykle: najpierw luz, potem skutki, potem regulacje z nadmiarem. Dla gracza rada jedna: niech reklama nie robi za research.