Wątek masochistyczny: trafiliście kiedyś ładną wygraną i oddaliście ją tego samego dnia, bo było za wcześnie na wylogowanie? U mnie tak. Podzielcie się, żebym nie czuł się sam.
największa wygrana, którą przegraliście tego samego dnia
Każdy stary gracz ma taką historię i każdy mówi: nigdy więcej. Moja zasada po tamtej lekcji: wygrana powyżej pewnego poziomu to natychmiastowa wypłata, nawet jeśli sesja trwa dalej na resztkach.
Natychmiastowa wypłata, zapisane. Głupio, że takie lekcje przychodzą tylko przez ból, ale chyba inaczej się nie da.
Nie da się inaczej, bo racjonalna wiedza nie działa, gdy saldo świeci. Dopiero własna strata uczy. Grunt, że wyciągasz wnioski, a nie tylko wspominasz.