Pogaduchy
← Back to Pogaduchy

kawa, herbatka i deadspiny — jak mija wieczór?

NiedzielnyGracz

Siadam wieczorem z herbatą, odpalam parę spinów dla relaksu i tak się zastanawiam — ktoś tu w ogóle gra dla samej zabawy, czy wszyscy gonią za wypłatą?

Ja dzisiaj same deadspiny, więc przynajmniej herbata dobra.

StaryWygryw #2

Dla zabawy gra się do pierwszej większej wygranej. Potem już zawsze gdzieś z tyłu głowy siedzi, żeby powtórzyć.

PaniFortuna #3

Ja gram na niskich stawkach czysto rekreacyjnie i nawet nie sprawdzam salda co chwilę. Jak tylko zaczynasz liczyć, kończy się zabawa.

NiedzielnyGracz #4

To prawda, liczenie zabija klimat. Ale jak slot milczy całą sesję, to i tak człowiek liczy te spiny w głowie.

Krecik1988 #5

U mnie dziś odwrotnie, kawka i jeden przyzwoity hit na HellSpin, więc wieczór uratowany. Jutro pewnie oddam, standard.