Pogaduchy
← Back to Pogaduchy

darmowe spiny, których nie da się obrócić — znacie to uczucie

PromocyjnyPiesek

Dostałem spiny od kasyna, wygrałem z nich, a potem okazało się, że warunki obrotu są tak skonstruowane, że realnie nie mam szans tego przetrwać. Znacie to? Po co dawać coś, czego nie da się wypłacić.

KasynaPrawdy #2

Po to, żebyś wpłacił. Spiny to wędka, nie prezent. Jak już to wiesz, przestaje boleć — traktujesz je jak darmowe demo z warunkami.

PromocyjnyPiesek #3

Darmowe demo z warunkami, idealne określenie. Już mniej mnie wkurza, a to i tak sukces na dziś.

NiegramNaSzybko #4

Ja darmowe spiny odpalam tylko jak mam czas i nastrój. Jak spiny wygrywają, fajnie, jak nie, to straciłem tylko czas, nie kasę.